Marcin Tomaszewski:
Od początku mierzyłem jak najwyżej. Jaki cel może obrać w sezonie zimowym chłopak, który powinien uczyć się na najprostszych drogach? Wybrałem Wish you were here – chyba najtrudniejszą wówczas z dróg zimowych w Tatrach Polskich. Nie miałem ani przygotowania ani umiejętności, a tym bardziej sprzętu. Jednak wyszedłem. Sam. Bardzo chciałem tę drogę zrobić. Gdy przygotowywałem się do wspinaczki, kilku instruktorów i starszych kolegów patrzyło na mnie i pytało, co robię… Niewiele wtedy mówiłem. Po prostu poszedłem, odpadłem na drugim wyciągu 40 metrów, w dodatku była noc. Pamiętam tylko krzesane spod raków iskry, gdy spadałem płytą. Wróciłem do schroniska i dopiero potem wybrałem się na prostsze drogi.
A co jeszcze w numerze?
Nikt jeszcze nie napisał recenzji do tego produktu. Bądź pierwszy i napisz recenzję.
Tylko zarejestrowani klienci mogą pisać recenzje do produktów. Jeżeli posiadasz konto w naszym sklepie zaloguj się na nie, jeżeli nie załóż bezpłatne konto i napisz recenzję.