AKTUALIZACJE - Tatry Polskie. Drogi Zimowo- Klasyczne
| Drodzy Czytelnicy! Poniżej znajdziecie wszystkie możliwe aktualizacje dotyczące przewodnika TATRY POLSKIE. Drogi zimowo-klasyczne. Będę tu umieszczał informacje o:
Bardzo proszę Was o wysyłanie wszystkich istotnych informacji i uwag na mój prywatny mail: jakubradziejowski@gmail.com |
Nie minął tydzień od oficjalnej premiery przewodnika, nie zaczęła się jeszcze kalendarzowa zima, a już przewodnik wymagał aktualizacji. Cieszy mnie to niezmiernie, bo znaczy to, że jest on także źródłem inspiracji do odhaczeń i nowych linii. Poniżej znajdziecie informacje począwszy od pierwszej dekady grudnia 2025, z odniesieniami do stron, których dotyczą. Informacje poniższe wrzucane są na bieżąco i przypisywane do odpowiednich rozdziałów.
Rozdział 1
Wszystko wskazuje na to, że 30.01.2026 za sprawą Krzysztofa Zabłotnego, Marcina Kłysa, Denisa Isaienko i Artura Ostrowskiego powstała nowa linia na Prawym Żebrze SKRAJNEGO GRANATA.
Międzyżebrze (bo taką nazwę nosi) jest niejako prostowaniem klasycznego Prawego Żebra i co ciekawe - wyciągi pokrywają się dokładnie z stanowiskami zjazdowymi. Jest to więc świetna propozycja na niepewne warunki pogodowe - w każdej chwili można się wycofać. Jak pisze Krzysztof:
Na kluczowym wyciągu zostawiłem dwa stałe haki - przed trawersem po płycie. Kluczowy wyciąg to płyta z cienką ryską na początku, po czym diagonalnie pod okapem w prawo do zacięcia biegnącego na lewo od 5 wyciągu "Prawego żeberka", raczej nigdy nie chodzone. Pierwszy wyciąg drogi - trudności zależą od ilości śniegu w żlebie. Przy małej max M5 (zostawiłem haka w trudnościach); my mieliśmy dobrze podlane i podsypane - wyceniłem je na M4+.
Czy wszystko prowadzi rzeczywiście całkowicie nowym terenem, czy też coś było chodzone latem jako wariant przy okazji powtórzeń Prawego Żeberka - trudno stwierdzić (choć przynajmniej ostatni wyciąg był chadzany). Z pewnością powstała jednak nowa, ciekawa alternatywa do halowego klasyka. TUTAJ TOPO.
Rozdział 4
str. 132-133.
W trakcie unifikacji instruktorskiej na Hali Gąsienicowej powstała nowa linia na BULI POD ZMARZŁYM. 30.11.2025 Paweł Grenda i Jan Kuczera przeszli nowość o nazwie Krótkie a Cieszy o wycenie 5. Linia przecina Martyrologię Kursową (nr 5) i ma wspólny fragment z Kamieniołomem Lakshmi (nr. 6)
TOPO TUTAJ
Rozdział 6
str. 182-187.
7.12.2025 zespół Mikołaj Pudo i Paweł Rudawski przeszedł drogę nr 7 (Bieriezin-Grochowski-Skłodowski) na BUCZYNOWEJ STRAŻNICY i wycenił zimowe trudności w okolicach stopnia 5+ (nie wiem czy to jest 1 p. zim-klas.). Tytułem komentarza od Mikołaja: "na początku 3 wyciągu poszedłem łatwym obejściem z prawej, oryginalnie chyba idzie się zacięciem, są właściwie dwa, ale wyglądały na słabo asekurowalne - potem nie poszedłem zacięciem wprost, bo był tam spory okap z trawnika, który z pewnością by spadł, zamiast tego poszedłem w lewo w kierunku krawędzi filara. Możliwe że oryginalnie droga szła tym zacięciem i w 1977 był tam blok skalny. Potem większość tego bloku spadła, a trawnik został. Pchanie się tam wieje grobem, więc obeszliśmy to."
Rozdział 8
str. 223-224.
W dniu 18.12.2025 Tomasz Michalik i Andrzej Mikler poprowadzili nową drogę w rejonie lodospadów nad Czarnym Stawem. Nowość o nazwie W Godzinach Pracy (5) biegnie pomiędzy liniami nr 4 a nr 5. Droga została wyposażona w komplet stanowisk zjazdowych co umożliwia zjazdy ścianą po zrobieniu lodospadów i innych dróg w rejonie. Szczegóły na TOPO TUTAJ.
Rozdział 9
str. 235-237.
Dnia 8.12.2025 Piotr Kowalczyk, Anna Sebestikova (Czechy) i Krzysztof Zabłotny przeszli całość Grzędy Tomkowych Igieł (droga nr 8) na NIŻNICH RYSACH wyceniając zimowo klasyczne trudności w okolicach 5+. Spali w Tomkowej Jaskini po skończeniu drogi. Nic mi nie wiadomo by wcześniej Grzęda TI była robiona zimowo klasycznie.
str. 238-239.
Kolejne uzupełnienie sprzed lat to linia Dziewiczym Żlebem autorstwa Sylwii Bukowickiej, Daniela Cieszyńskiego i Jarosława Woćko na BULI POD RYSAMI. Jest to bardziej elegancka i prostująca drogę nr 19 wersja przejścia żlebu z lewej strony ściany. Jak wspomina Jarek: Otóż w okresie sylwestrowym 2000/2001 za namową Włodka Cywińskiego wspólnie z Sylwią Bukowicką podjęliśmy próbę przejścia „Dziewiczego żlebu” (tak nazywał ten żleb WC). Urobiliśmy ze 25 metrów i z powodu pyłówek zjechałem spod przewieszki pozostawiając kostkę i pętlę. Dwa miesiące później Asceta z Ewą przeszli swoją drogę wbijając i zostawiając w spiętrzeniu dwie jedynki (oraz dwa wkręty do kołków rozporowych zamiast trawek). O tym przejściu dowiedziałem się od samego Ascety rok później. Przyjeżdżając na kolejny „Sylwester w Moku 2001/2002” podjąłem kolejną, tym razem udaną, próbę przejścia tego żlebu. W zespole z Sylwią Bukowicką i Danielem Cieszyńskim przeszliśmy cały „Dziewiczy Żleb”. Miejsce gdzie Asceta wieszał ławy (A2) przeszliśmy A0, a górę kruchego zacięcia na szczycie żlebu zimowo-klasycznie 5+. Po naszym przejściu okazało się, że Włodek złożył już w wydawnictwie swój przewodnik do druku i nasze przejście zostało w nim pominięte. Późniejsze opracowanie tej części ściany tylko powielały informacje zaczerpnięte z WC.
Przebieg tej linii znajdziecie TUTAJ.
Rozdział 12
str. 298.
Doczekaliśmy się i pierwszej aktualizacji na KAZALNICY. W WYDANIU NOWYM wspomniałem o próbie przejścia Malczykówki z zimy 2025. Nie minął rok, ledwo pojawił się śnieg, a droga ma już pierwsze zimowe i jednocześnie zimowo klasyczne przejście autorstwa Damiana Granowskiego i Maksa Parysa. Panowie przeszli Malczykówkę 19.12.2025 w czasie poniżej 12 godzin do szczytu. Propozycja wyceny to 8-. Szczegóły na TOPO TUTAJ. Opis szczegółowy znajdziecie TU.
str 298.
Kolejne i chyba najważniejsze póki co przejście sezonu zimowego 2025/26, to pierwsze w pełni stylowe przejście Superparanoi na KAZALNICY. Autorami są także Damian Granowski i Maks Parys, a przejście miało miejsce 23-24.01.2026 (20,5h non-stop). Szczegóły wspinaczki znajdziecie TUTAJ. A ode mnie dwa zdania komentarza:
Celowo napisałem "pierwsze w pełni stylowe", co oczywiście nie oznacza, że poprzednie nie były stylowe. Pierwsze, jak je wtedy nazywaliśmy, zimowo-klasyczne przejście odbyło się w 2011 roku, a przez "zim-klas" rozumieliśmy, że całość terenu stricte zimowego została pokonana "na dziabach" - wyjątek stanowiła tzw. ścianka na Długoszu (letnie VIII). Wszystkie kolejne przejścia, w tym dwa 14,5 godzinne (2014, 2015, 2017) dokonane zostały w tym samym stylu i podczas wszystkich tych powtórzeń próbowano (bezskutecznie) przejść "ściankę na Długoszu" klasycznie (letnio, tj butkach wspinaczkowych). Stąd brał się styl 7+W, A0/A1. Z kolei zespół powtarzający linię w 2022 dokonał klasycznego przejścia "ścianki", ale niestety w terenie zimowo klasycznym - w dolnej części - raz użyto czynnie haka (A0), co pozostawiło co-nieco do poprawy. Pierwsze czysto zimowo-klasyczne i klasyczne całości należy więc do Damiana i Maksa, a droga oficjalnie od tej pory posiada trudności 7+W, VIII. Szczegóły poprzednich przejść znajdziecie w linku powyżej.
str. 304.
Jak zwykle okazuje się, że niektóre przejścia są tak dobrze ukrywane, że choćby się błagało i prosiło, to wychodzą na światło dzienne dopiero po ukazaniu przewodnika. A szkoda. A więc mamy uzupełnienie w postaci kolejnej (łatwiejszej) propozycji z masywu KAZALNICY (okolice dróg nr 20 i 21 z przewodnika). Chodzi o drogę, która nie tylko powstała, ale zdążyła już być przebyta zimą... Autorzy polecają!
TATERNICY Z KAZALNICY 5+, latem V
I p. Piotr Sztaba, Arek Tabisz (10.2019),
I p. zim. Tomasz Ludyga, Piotr Sztaba (02.2020);
TUTAJ TOPO 1 (letnie)
TUTAJ TOPO 2 (zimowe)
Rozdział 13
str. 312-313.
15.01.2026 Jan Kuczera i Paweł Ramatowski przeszli fajny wariant do Śląskiego Komina na BULI POD BANDZIOCHEM. Ostatni wyciąg zamiast terenem czwórkowym przeszli przewieszoną szeroka rysą po lewej. Proponowana wycena to okolice (M)7+.
Wcześniej tego samego dnia wariant ten przeszli w stylu AF Damian Granowski i Jakub Chowaniec.
Przybliżony przebieg TUTAJ.
str. 324-326.
8.12.2025 Wojtek Bojanowski i Damian Granowski uklasycznili Naukę Pokory (droga nr 1) na BULI POD KAZALNICĄ za około 7+ (według Damiana to rzetelne M7+). Szczegółowy opis znajdziecie TUTAJ
Rozdział 15
str. 352-359.
8.12.2025 zakończona została epopeja pierwszego przejścia zimowo klasycznego drogi Lewy Dziadek (droga nr 9) na CZOŁÓWCE MSW. Udało się to zespołowi Tomasz Klimczak, Patryk Kunc i Mariusz Madej. Wycena proponowana finalnie to 7+/8-, a brakujący dotąd odcinek został wyceniony na 7-. Na tym wyciągu linia została nieco wyprostowana, dzięki czemu ma bardziej logiczny przebieg niż oryginalny.
9.12.2025 Damian Granowski wraz z Wojtkiem Bojanowskim i Michałem Makowskim dokończył zeszłoroczny projekt przechodząc czysto zimowo-klasycznie Skrzypka na Dachu (droga nr 23). Według Damiana kluczowy wyciąg oferuje mocne M8+ i jest jednym z najbardziej imponujących na CZOŁÓWCE MSW! Opis szczegółowy TUTAJ.
Również 9.12.2025 powstał krótki i trudny (co najmniej 8) wariant na kluczowym wyciągu Psiej Krewki (droga nr 16) na tejże samej CZOŁÓWCE MSW. Po starcie ze stanowiska trawers prowadzi około 3-4 metrów dalej w lewo i wbija się w szeroką rysę biegnącą prosto do góry, gdzie po kilkunastu metrach łączy się z oryginalnym wyciągiem. Wariant ten poprowadził gość na obozie PHS - Martin Sieberer podczas wspinaczki z Wadimem Jabłońskim i Piotrem Sułowskim.
str. 368.
Okazuje się, że pierwsze przejście zimowo-klasyczne Drogi Surdela (Komin Kiszkanta) na wschodniej ścianie MSW - choć nie zimą, tylko wyjątkowo śnieżną jesienią - miało miejsce 13 lat wcześniej, bo 22.10.2010 roku. A stało się udziałem czołowego solisty tamtego okresu - Marcina Księżaka. Tutaj znajdziecie relacje z tego przejścia.
Rozdział 16
str. 386.
Kolejna aktualizacja wnikająca z aktywności w zimie 2026. Tym razem Piotr Sztaba w towarzystwie Pawła Ramatowskiego zrewitalizował swoją nowość z 2024. Oto sprawozdanie:
Wczoraj (24.03.2026)z Pawłem Ramatowskim podrasowaliśmy nasza drogę z 2024 na Turni Zwornikowej Cubryny. Ostateczna nazwa to "Super filar Turni Zwornikowej". W przewodniku Radziejowskiego stara wersja, nowa ma 4 nowe wyciągi z 9 i teraz droga jest w całości wspinaczkowa bez obchodzenia trudności. Zostawiliśmy na drodze jednego haka w głównych trudnościach, bo jest na niej w całości świetna asekuracja z mechaników, trudności w większości 5-kowe i po ponad 300 metrach zostaje jeszcze 200 metrów na lotnej do szczytu Turni Zwornikowej gdzie kończy się droga. Zjazdy Szulakiewiczem, które zrewitalizowalem i teraz jest tam 8 zjazdów najczęściej 40 metrowych, które kończą się poniżej kamienia w Żlebie Mnichowym. Świetna droga zimowa z bardzo dobrą asekuracja, z bliskim podejściem, różnorodnym wspinaniem i szybkimi zjazdami. Polecam. P.Sztaba
TOPO TUTAJ
SCHEMAT TUTAJ
str. 401.
Errata - na fototopo zamienione zostały numery dróg 27 i 28.
Rozdział 17
str. 417.
8.12.2025 powstała nowa linia/wariant na prawo od drogi 23 na PROGU MNICHOWYM. Lotnik z Teksasu (6/6+?) to nowość autorstwa Jakuba Radziejowskiego i Józka Surdela. Przy okazji skorygowano delikatnie przebieg Drogi Skłodowskiego (nr 23) i jej wycenę (na wspólnym odcinku 5).
TOPO TUTAJ
Kolejna nowość na PROGU MNICHOWYM, tym razem krótka, ale treściwa linia tuż obok Wariantów Psychopaty.
28.01.2026 Rafał Mikler i Bartłomiej Stoch-Michna otwierają Warianty Masochistów (8-, WI4) w stylu PP. Jak pisze Rafał:
TOPO TUTAJ.
Przejdź do strony głównej
